[sekundę...] 
feed


Bro Blogi


wywinięcie

[06.04.09/11:43]
Onego mama jeszcze wczoraj przed południem siedziała we Włoszech. Dokładnie tam, gdzie dzisiaj posypały się budynki. W samym epicentrum. Kiedy rano usłyszałam wiadomości pierwsze co sobie pomyślałam, ze to cholerne szczęście, iż zdążyła  wrócić do Polski zanim rozpętało się całe to piekło. Odetchnęłam z wielką ulgą. Co prawda samochód, który zostawiła na tamtejszym parkingu zapewne stał się kupą złomu ale to  naprawdę nie ma większego znaczenia. Bo któż by się przejmował rzeczami, kiedy się o zdrowie i życie (ależ się patetycznie napisało) rozchodzi?

komentarze [12]

dwa razy zet

[01.04.09/11:06]
Zaspałam. Niby tylko dziesięć minut ale dla mnie to nie "tylko" a "aż" bo rano  każda chwila  ma kolosalne znaczenie. Dosłownie.  I to marne sześćset sekund po świcie zdaje mi się ogromem czasu, w którym np. zdążyłabym wypić kawałek kawy czy zrobić cokolwiek innego. A tu bach. Ony wyłączył mi budzik i niech Go tylko dorwę wieczorem w domu ;)

Bo ja tak nie znoszę się spieszyć i robić wszystkiego w biegu. Bo, kiedy czuję jak ten czas zapitala (a, gdy ma się 10 minut w plecy to złośliwiec (czas) zapieprza w przyspieszonym tempie) to mnie od razu biała gorączka ogarnia, że nie zdążę, że oko krzywo pomaluję, ze włos nie pozwoli mi się ugłaskać odpowiednio. No masakra jednym słowem. I zazwyczaj wtedy właśnie spada na człowieka plaga wszystkich możliwych nieszczęść, bo wiadomo; jak się człowiek  spieszy to się diabeł cieszy (ależ mnie na przysłowia wzięło).

Z innych doniesień. Zgubiłam kolejny kolczyk. No nie wiem kiedy ani jak to się dzieje ze mi one znikają z uszu. Jestem notoryczną gubiaczką kolczykową i nie ma już dla mnie ratunku. Muszę tylko uprzedzić wszystkich, żeby nigdy nie kupowali mi w prezencie kolczyków bo szkoda zachodu; ja i tak zaraz jednego zgubię.

No a za oknem nareszcie wiosna. I to jest powód do mruczenia. Żadne zaspanie ani zgubienie radochy mi ze słońca nie zepsuje. Postanowione.

komentarze [4]

i po weekendzie

[30.03.09/10:45]
Weekend mogę zdecydowanie określić jako weekend udany. W sobotę odpowiednia dawka śmiechu na „Szalonych nożyczkach”, które, muszę przyznać, podobały mi się zdecydowanie bardziej niż „Mayday". Później spacer ulicami miasta, po których przewijały się umiarkowane tłumy ludzi, co cieszyło nas niezmiernie bardzo bo nic mnie tak nie irytuje jak ścisk i brak wolnej przestrzeni wokół siebie. Zapewne mecz wywiał wszystkie ludki z ulic do knajp, gdzie przy wielkich telewizorach kolejny raz przeklinały (ludki)naszą porażkę (bo przegraliśmy prawda? Domyślam się, ze tak bo nieliczni kibice, których mijaliśmy na chodnikach nie wyglądali na takich co by mieli co świętować) Nawet pogoda była po naszej stronie. Wieczór naprawdę pachniał wiosną i rozbrzmiewał trelem ptaszysk skaczących po gałęziach. Romantyczny podkład muzyczny , można rzec.
I nawet deszcz, który zaczął padać w niedzielny poranek i tak pada bez przerwy do teraz jakoś nie zdenerwował mnie na tyle, żebym przestała się uśmiechać. I co najdziwniejsze, pomimo, ze wczoraj zaczytałam się tak bardzo, ze kiedy oderwałam oka oba od strony ostatniej i zobaczyłam, ze zegarki wskazują dwanaście po drugiej a w dodatku mnie wcale się spać nie chce, dzisiaj wstałam prawie ze śpiewem na ustach. A wiadomo; czas zmieniony więc powinnam mieć problemy z obudzeniem się o wczesnej godzinie. A ja co? A ja nic. Czułam się jakbym wyspała się za wszystkie czasy. Dziwne trochę.

Wobec tego deszczowy początek tygodnia nie jest wcale taki zły. W dodatku za dwa dni ponoć ma na nas spaść fala upałowa. Bo plus dwadzieścia i słońce, które zapowiadają po temperaturach zimowych, tak nagle, taki skok to przecież to lato będzie a nie żadna wiosna i szok termiczny i znowu marudzenie, ze za gorąco ;)

komentarze [10]

bluzgami we mnie?

[26.03.09/18:49]
Poznałam dzisiaj pewną prawniczkę, która przyszła do mnie w celach biznesowych a dokładniej, po to żebym jej coś tam zrobiła z dziedziny, w której ona porusza się jak dziecko we mgle. Jako, ze sprawa skomplikowana nie była i czasu mi wiele nie zeżarła, no i dlatego, ze dodatkowym groszem nie należy gardzić zwłaszcza w czasach, kiedy kryzys szaleje jak tornado, to się zgodziłam. Spędziłam z panią prawniczką kilka chwil, w ciągu których poznałam prawie wszystkie jej problemy związane z ciążą i inne zdrowotne. Ja wiem, że niektórzy ludzie są bardzo otwarci i wystarczy, ze na ich horyzoncie pojawi się ktokolwiek byle, żeby zaczęli wylewać z siebie potoki opowieści i nie jest ważne czy słuchacza to w ogóle interesuje, liczy się tylko to, że mogą się wygadać. Dobrze, ze w takich sytuacjach potrafię się wyłączyć i zająć tym z czym do mnie się przyszło.

Tym razem jednak usiłowałam wcisnąć ten magiczny przycisk znajdujący się gdzieś w czeluściach mego umysłu, usiłowałam, usiłowałam  i dupa blada. Bo pani prawnik nie dość, ze zbombardowała mnie tymi wszystkimi historiami z jej życia wziętymi, to, przysięgam, zamiast kropek i innych znaków interpunkcyjnych, bez żenady i skrępowania, używała "kurw" i słów na "ch", "s" i wszystkich tych  z worka pt. przekleństwa.  No słowo daję, gdyby leciała w tv to jej wypowiedź wyglądałaby tak piii, ble, piii, piii, piiiiii, ble, itd. z naciskiem na piiii. Nie to żebym ja nagle grzeczną się zrobiła i wymazała z mojego słownika absolutnie wszystkie brzydkie słowa ale, ludzie, bez przesady. Bo żeby  po trzech minutach znajomości puścić taką wiązankę, od której nawet mnie, przeklinającemu babolowi, uszy zwiędły, to niefajne mi się wydaje.

Chociaż myślę sobie, ze ona nawet nie zdawała sobie sprawy z tego jak wiele bluzg wyrzuca z siebie w ciągu pół minuty. Jakby one były dla niej tak naturalne, jak powietrze, które wdychała w płuca. W takim razie jednak to jeszcze gorzej bo się baba nie kontroluje już i jakiś odwyk by się jej może przydał. Bo w swoim domku wolność Tomku ale pewne granice jednak są i jakies normy obowiązują, nie?

komentarze [15]

ps

[25.03.09/17:18]
Dawajta mi tu (znaczy na priv) hasła na swoje blogi (ci którzy chcą oczywiście być przeze mnie nawiedzani) bo się już pogubiłam i nie wiem do kogo mam pisać me prośby więc wysuwam tą jedną do ogółu i czekam niecierpliwie :)

komentarze [6]

Archiwum

dwa razy zet [01.04.09/11:06] komentarze [4]
i po weekendzie [30.03.09/10:45] komentarze [10]
bluzgami we mnie? [26.03.09/18:49] komentarze [15]
ps [25.03.09/17:18] komentarze [6]
tadam [25.03.09/17:13] komentarze [11]
... [05.02.09/17:08] komentarze [13]
tempo [20.01.09/19:44] komentarze [9]
pełnia, komputer i program [13.01.09/19:01] komentarze [8]
za ciepło dla mnie [12.01.09/16:59] komentarze [10]
power [08.01.09/17:32] komentarze [7]
... [05.01.09/16:26] komentarze [15]
po [27.12.08/13:37] komentarze [15]
Jakbym później nie zdążyła [22.12.08/16:41] komentarze [6]
dzień dobry [20.12.08/09:39] komentarze [5]
brak, brak, brak [19.12.08/16:40] komentarze [6]
zmęczenie materiału [17.12.08/17:10] komentarze [9]
atmosfera [15.12.08/16:11] komentarze [8]
bzdurki mniejsze i większe [10.12.08/16:51] komentarze [7]
coś [09.12.08/18:20] komentarze [18]
sen [05.12.08/16:12] komentarze [11]
zaraza [03.12.08/16:18] komentarze [10]
nachalność razy dwa [02.12.08/17:10] komentarze [12]
trochę matematyki ;) [01.12.08/16:53] komentarze [11]
lewą nogą z rana [26.11.08/16:22] komentarze [10]
za wcześnie [24.11.08/16:14] komentarze [18]
a jednak fala ;) [22.11.08/12:17] komentarze [7]
na wiatr [20.11.08/17:33] komentarze [18]
prawie nic [18.11.08/16:37] komentarze [14]
bułeczki i takie tam [14.11.08/16:52] komentarze [11]
tadam [12.11.08/16:03] komentarze [23]
_ [08.11.08/18:12] komentarze [9]
_ [07.11.08/17:02] komentarze [14]
mgliście i sennie [06.11.08/16:54] komentarze [17]
głupota [05.11.08/17:07] komentarze [17]
pomarudzę sobie [02.11.08/14:06] komentarze [8]
nerwówka [31.10.08/16:41] komentarze [15]
parszywy dzień dziś mam i tyle [28.10.08/18:25] komentarze [8]
pstryk po kanałach [23.10.08/16:45] komentarze [14]
"boska" jestem ;D [21.10.08/16:33] komentarze [13]
jaja [17.10.08/15:47] komentarze [23]
mam plan ;) [16.10.08/15:53] komentarze [17]
uwaga! będzie długo [15.10.08/16:55] komentarze [19]
czas, czas [14.10.08/17:53] komentarze [9]
kolorowa jesień [13.10.08/17:24] komentarze [14]
zdjęcie [10.10.08/16:11] komentarze [16]
brrr, wrr [07.10.08/19:43] komentarze [10]
lektury [04.10.08/10:51] komentarze [11]
magazyny kolorowe [03.10.08/16:41] komentarze [16]
... [02.10.08/15:47] komentarze [17]
banał [01.10.08/16:55] komentarze [9]
tutaj powinien być tytuł [29.09.08/18:41] komentarze [11]
monotematycznie [24.09.08/17:44] komentarze [8]
data [21.09.08/13:43] komentarze [5]
szybko [19.09.08/17:10] komentarze [14]
plany [18.09.08/16:49] komentarze [9]
dawno, dawno temu, za blokami... [17.09.08/17:51] komentarze [6]
chciałam to mam i dalej marudzę [15.09.08/17:39] komentarze [19]
chłop mnie bije [12.09.08/17:50] komentarze [26]
. [09.09.08/16:45] komentarze [15]
wcale nie jesień [05.09.08/16:18] komentarze [11]
pomysłowy Dobromir [01.09.08/16:55] komentarze [13]
takie typy [30.08.08/13:23] komentarze [12]
foto [28.08.08/17:36] komentarze [16]
ze stanu w stan. depresja? ;) [27.08.08/19:46] komentarze [10]
a bo mnie się wydaje [26.08.08/16:20] komentarze [22]
powtarzanie [23.08.08/12:25] komentarze [9]
sen [21.08.08/16:23] komentarze [13]
nie do wiary [20.08.08/17:28] komentarze [10]
na nie [19.08.08/16:20] komentarze [11]
_ [18.08.08/17:44] komentarze [8]
Tyk, tyk [13.08.08/17:34] komentarze [13]
Najprawdopodobniej [11.08.08/17:59] komentarze [4]
a bo tak [08.08.08/17:20] komentarze [20]
tytuł? nic do głowy mi nie przychodzi [06.08.08/16:41] komentarze [14]
dyrdymały poniedziałkowe [04.08.08/16:01] komentarze [10]
hm [31.07.08/18:15] komentarze [18]
wredne bydlę [30.07.08/18:01] komentarze [13]
po [28.07.08/12:48] komentarze [11]
cała naprzód ku nowej przygodzie [11.07.08/17:08] komentarze [7]
tit tak tik tak [10.07.08/18:19] komentarze [18]
na chwilę [08.07.08/17:24] komentarze [13]
nie lubię a jednak [05.07.08/15:04] komentarze [9]
męski foch [01.07.08/17:48] komentarze [19]
uff [30.06.08/16:00] komentarze [15]
rety, rety [26.06.08/19:44] komentarze [5]
nareszcie [23.06.08/17:15] komentarze [8]
skrzywienie [20.06.08/17:11] komentarze [13]
... [19.06.08/16:52] komentarze [7]
monotematyczna się robię [18.06.08/16:59] komentarze [0]
facet musiał mieć ubaw [17.06.08/17:14] komentarze [8]
głupie cyferki [16.06.08/19:31] komentarze [6]
na przekór [13.06.08/17:04] komentarze [10]
tak na temat [13.06.08/00:25] komentarze [6]
bez sensu, wiem [12.06.08/18:46] komentarze [1]
kofeiny chyba trza [11.06.08/16:25] komentarze [7]
no i tak [10.06.08/17:25] komentarze [5]
a jednak [09.06.08/16:35] komentarze [10]
mądrość ma [07.06.08/11:23] komentarze [16]
oleole [06.06.08/16:39] komentarze [12]
bo mnie normalnie szlag trafił [05.06.08/17:25] komentarze [15]
ciepło, gorąco, nie do wytrzymania [04.06.08/16:51] komentarze [4]
mogłoby tak trwać i trwać [02.06.08/17:41] komentarze [9]
uff [31.05.08/13:56] komentarze [10]
bo tak [28.05.08/16:53] komentarze [3]
cofnąć czas [26.05.08/16:05] komentarze [6]
po latach [22.05.08/15:25] komentarze [6]
hula [20.05.08/15:52] komentarze [3]
dżdżysto [19.05.08/16:29] komentarze [7]
ręce opadają [16.05.08/17:29] komentarze [12]
mam i ja [15.05.08/18:15] komentarze [11]
nocą to się spać powinno i już [14.05.08/16:59] komentarze [14]
deszcz i słońce kontrastowo [13.05.08/16:53] komentarze [10]
ja to se mam problemy ;) [12.05.08/09:03] komentarze [8]
MK [09.05.08/08:10] komentarze [9]
nigdy tak samo pomimo wszystko [08.05.08/16:35] komentarze [22]
ech te senne majaki [06.05.08/17:41] komentarze [15]
w zasadzie o niczym chyba [05.05.08/18:03] komentarze [3]
under [02.05.08/08:13] komentarze [2]
bo ja chcę coraz bardziej na zieloną łąkę [30.04.08/16:23] komentarze [3]
sama ze sobą już wytrzymać nie mogę [25.04.08/19:52] komentarze [4]
drażniące [24.04.08/18:43] komentarze [4]
marudzenie chorobowe [23.04.08/18:19] komentarze [3]
... [22.04.08/16:51] komentarze [4]
od rana mam dobry humor [21.04.08/18:20] komentarze [2]
szary błękit nieba [18.04.08/18:35] komentarze [2]
e tam [16.04.08/16:53] komentarze [0]
tak letko to my baby wcale nie mamy [15.04.08/08:48] komentarze [7]
bo już by się chciało [14.04.08/18:03] komentarze [0]
weekend rozpoczęty [11.04.08/18:25] komentarze [3]
byle do popołudnia [11.04.08/08:33] komentarze [0]
z lekkim przymrużeniem [10.04.08/16:12] komentarze [6]
nieśmiały zielony [09.04.08/16:11] komentarze [4]
pierwsze [08.04.08/17:21] komentarze [3]